mapa powiatow bedzin slawkow mierzecice psary bobrowniki wojkowice bedzin czeladz siewierz

Dzisiaj jest: 22 styczeń 2022
Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor

Tytuł - ZWYCZAJE WIELKANOCNE

 

 

Niedziela Palmowa


Świętowanie Wielkiej Nocy rozpoczynamy już tydzień przed Wielką Niedzielą. Tak samo jak dawniej, obchodzimy Niedzielę Palmową – zwaną kiedyś wierzbną lub kwietną. Dzisiaj nie trudnimy się raczej robieniem własnej kolorowej palemki, ale decydujemy się na kupno już gotowej i taką właśnie zanosimy do kościołów. Dawniej robiono palemki samodzielnie – z wierzbowych gałązek, bukszpanu, porzeczek, malin, suszonych ziół, piórek i kwiatów. Poświęconej palemce przypisywano magiczne właściwości, dlatego zanoszono ją do domów, by zapewniała rodzinie szczęście. Wykonany z niej krzyżyk wtykano w pierwszą zaoraną skibę, by chroniła przed gradobiciem, gałązki wkładano także pod próg, by strzegły domowników przed chorobami, a te zatknięte pod strzechą chroniły dom przed piorunami. A wierzbowe kotki z palemki… połykano! Miało to ustrzec od bólu gardła i zapewnić zdrowie. Taka palemką delikatnie bijano nie tylko domowników, ale również zwierzęta i dobytek, by przekazać w ten sposób magiczne siły.


Święcenie pokarmów, czyli polskie zwyczaje wielkanocne nadal żywe


Zwyczaj święcenia pokarmów w Wielką Sobotę uchował się, aż po dziś dzień. Ma on korzenie pogańskie, ale został uświęcony przez Kościół. Dzisiaj święcimy w Kościele tylko symboliczne pokarmy, które mieszczą się w niewielkim, zazwyczaj wiklinowym koszyku. Zawartość takiej święconki może być też różna, w zależności od danego regionu. Nie może jednak zabraknąć: jajek, chleba, kiełbasy lub wędlin, soli, baranka (z masła lub cukru), chrzanu oraz kawałka domowego ciasta. Dawniej święcono wszystkie pokarmy, które miały zostać spożyte w czasie wielkanocnego śniadania. Układano je w większych koszach i zanoszono do kościoła lub święcono przy kapliczce, a nawet przed domostwem. Rozkładano dania na białych płachtach lub obrusach, by zostały poświęcone przez księdza, który przyjeżdżał specjalnie w tym celu do wsi. Wierzono, że taka biała płachta ma moc ochrony przed piorunami, dlatego rozkładano ją przed domem, gdy nadchodziła burza.


Malowanie jajek – barwne zwyczaje Świąt Wielkanocnych


Wielkanocne tradycje w Polsce to również zwyczaj malowania jajek na Święta. Jeden z tych, którego za dziecka wyczekiwało się z wielką niecierpliwością. Wywodzi się jeszcze ze starosłowiańskich wierzeń, gdzie jajko miało bardzo ważne znaczenie. Symbolizowało siły witalne i podobnie jak dzisiaj – początek nowego życia. Pośredniczyło między światem ludzkim, a światem duchów i bogów. Obecnie wszystkie kolorowe jajka zwiemy pisankami, ale powinniśmy rozróżnić wśród nich:

  • Kraszanki – występują w północnej części Polski, zwane malowankami i byczkami. Nazwa pochodzi od słówka „krasić”, czyli „barwić”, bo kraszanki to jajka gotowane w barwnym wywarze – dawniej uzyskiwanym tylko z naturalnych składników, takich jak łupiny cebuli, kora dębu, łupiny włoskiego orzecha, sok z buraka czy pędy młodego żyta. Często wydrapuje się na nich przeróżne wzory.
  • Nalepianki – popularne w Krakowskiem i Łowickiem, to jaja zdobione kolorowymi wycinankami z papieru.
  • Oklejanki – spotykane w części mazowieckiej, to wydmuszki oklejone rdzeniem sitowia i kolorową włóczką, co tworzy piękne ornamenty.

      
Dawnej to wyłącznie kobiety zdobiły jajka na Wielkanoc, a mężczyznom nie wolno było nawet wchodzić do pokoju, gdzie je malowano. Kiedyś barwiono je tylko na kolor czerwony, bo według legendy Maria Magdalena, po zmartwychwstaniu Chrystusa, radośnie spostrzegła, że wszystkie zakupione przez nią jajka zabarwiły się na czerwono. Dzisiaj, zwyczaj malowania jajek na Wielkanoc wciąż jest żywy, ale barwi się je na różne kolory.


Pisanki były również przedmiotem zabawy. Do dzisiaj w niektórych domach bawimy się w tak zwaną „walatkę”, która polega na stukaniu się czubkami jajek lub toczeniu pisanek po stole, tak by się zderzyły. Wygrywa ten, którego jajko rozbiło pisankę przeciwnika.


Poniedziałek Wielkanocny


Poniedziałek Wielkanocny kojarzy nam się przede wszystkim z oblewaniem wodą innych osób. Zwyczaj wiąże się z dawnymi praktykami pogańskimi, gdzie ma symbolizować oczyszczenie z zimowego brudu i budzenie się przyrody na wiosnę. Dawniej wierzono, że im mocniej została oblana panna, tym ma ona większe szanse na rychłe zamążpójście. Dzisiaj znany jako śmigus-dyngus, a dawniej były to dwa odrębne zwyczaje. Śmigusem zwano symboliczne smaganie witkami wierzbowymi po nogach i oblewanie zimną wodą, co miało związek z wiosennym oczyszczeniem. Dyngus z kolei polegał na wykupieniu się od oblewania wodą. Gdy panna nie chciała być ani smagana gałązkami, ani oblewana, mogła wykupić się przez podarek tradycyjnej pisanki lub innego przysmaku ze świątecznego stołu. W dyngusowych zwyczajach było wiele nawiązań do dawnych pogańskich praktyk. Dlatego Kościół zwalczał dyngusiarzy. Za czasów króla Władysława Jagiełły synod diecezji poznańskiej w artykule "Dingus Prohibetur" zabraniał, aby ,,w drugie i trzecie święto wielkanocne ludziska dyngowali’’. Jednak te synodalne zakazy na nic się nie zdały. Tradycja śmigusa-dyngusa przetrwała do dzisiaj, chociaż obecnie ma tylko symboliczny charakter.


Kurek dyngusowy to kolejny ludowy zwyczaj, obchodzony w Poniedziałek Wielkanocny. Na początku wykorzystywano do tego żywego koguta, a z czasem jego miejsce zastąpił sztuczny ptak, wykonany z gliny lub upieczony z ciasta, obklejony pierzem. Młodzieńcy wozili na wózku przystrojonego koguta i tak obchodzili domy w całej wsi. Młodzi chłopcy śpiewali, zbierali datki, polewali panny wodą, a wszystko miało charakter „zalotów” do panien na wydaniu.


Wielkanocne zwyczaje ludowe


Z obchodami świąt wielkanocnych związanych jest wiele zwyczajów ludowych (z których część wywodzi się ze starosłowiańskiego święta Jarego. Wielki Czwartek, czyli pierwszy dzień Triduum Paschalnego wiąże się ze zwyczajami zwanymi pogrzebem żuru i wieszaniem śledzia. Rozbijanie lub zakopywanie garnków z żurem i przybijanie śledzi do drzewa było symbolicznym pożegnaniem tych postnych potraw aż do kolejnego Wielkiego Postu. W niektórych regionach zakopywano też garnek z popiołem na znak zakończenia czasu smutku i pokuty.


W Wielki Piątek obmywano się wodą z rzek i jezior, co miało uchronić przed chorobami. Wierzono, że woda z naturalnych zbiorników ma właściwości oczyszczające i uzdrawiające. Z tym dniem związany jest też zwyczaj zwany ''topieniem Judasza". Palenie czy topienie kukły Judasza było symboliczną karą za zdradę Chrystusa.


Najczęściej tego też dnia siadano wieczorem, by wspólnie całą rodziną przygotować pisanki do święconki, którą w Wielką Sobotę zanosi się do kościoła. Dawny zwyczaj na wsiach nakazywał, aby wracając ze święconym obejść dom trzy razy, zgodnie ze wskazówkami zegara, co miało wypędzić złe moce z gospodarstwa. W zamożnych domach na stole znajdowało się pieczone prosię, często z pisanką w pysku.


W Dzień Zmartwychwstania Pańskiego odprawiane są w wielu parafiach do dziś poranne msze rezurekcyjne (resurrectio oznacza zmartwychwstanie). Do XVIII wieku msze rezurekcyjne odprawiane były o północy. W polskim zwyczaju po porannej rezurekcji rodzina zasiada do uroczystego śniadania wielkanocnego, które rozpoczyna się składaniem życzeń i dzieleniem się święconką z koszyczka.


Na stołach w całej Polsce znajdują się jajka, wędliny, wielkanocne baby i mazurki. Domy zdobione są bukietami z bazi i pierwszych wiosennych kwiatów. W niektórych regionach, np. na Śląsku, rodzice chowali w domu lub w ogrodzie koszyczki ze słodyczami, prezenty od wielkanocnego zajączka, na poszukiwanie których wyruszały dzieci. Zwyczaj ten obecnie rozpowszechnił się w formie obdarowywania się w tym dniu drobnymi upominkami, tzw. zajączkami.


W nocy z Niedzieli na Poniedziałek Wielkanocny we wsiach pojawiały się owinięte w słomę maszkary zwane dziadami śmigustnymi, które obchodziły domostwa. Ubrane były w kożuchy odwrócone włosiem do góry. Na głowy zakładały wysokie czapy ze słomianymi warkoczami, w które wplatano kolorowe wstążki. W rękach trzymały długie drewniane kije oraz kosze, do których zbierały jajka. Postacie te nie mówiły, lecz turkały, dodatkowo rytmicznie tupiąc. Elementem ich pochodu było polewanie domowników wodą bądź porywanie kobiet z gospodarstwa i wciąganie ich do rzeki.


Rękawka jest z kolei polskim zwyczajem wielkanocnym obchodzonym w Krakowie we wtorek po świętach. Pierwotnie nawiązuje do słowiańskiej tradycji wiosennych Dziadów. Wiąże się go z legendą o kopcu Kraka, usypanym po śmierci króla przez lud.


Tradycja podaje, że ziemię na kopiec noszono w rękawach i stąd wzięła się nazwa "Rękawka". Do przejawów pierwotnej czci oddawanej zmarłym należało między innymi zrzucanie ze wzgórza pokarmów i monet. Po stoku kopca co możniejsi toczyli jajka, szewskie placki, obwarzanki, bułki, jabłka, pierniki, wprost w ręce chłopców i gawiedzi. Jeszcze w 1939 r. największą atrakcją było rzucanie z góry chleba, jabłek, pisanek, zabawek, baloników.

 


Śmiergust, czyli zwyczaje wielkanocne na Śląsku


Śmiergust to zwyczaj, który przypomina nasz współczesny Lany Poniedziałek. W Wilamowicach, mieście w województwie śląskim, ta tradycja wciąż jest żywa. Młodzieńcy polewają wodą panny na wydaniu, ale są przy tym odpowiednio wystrojeni. Śmierguśnicy przebierają się w pstrokate stroje, ubierają kapelusze zdobione kolorową bibułą i przywdziewają własnoręcznie wykonane maski, by nikt ich nie rozpoznał. Przy dźwiękach muzyki, chodząc od domu do domu lub łapiąc dziewczęta na rynku, polewają je wodą lub wrzucają do wanny. Polewanie ma wróżyć szczęście i pomyślność.


Rzeżucha - zielony symbol Wielkanocy


Rzeżucha, zwana też przez niektórych łączką czy pieprzycą, nieprzypadkowo pojawia się na naszych świątecznych wielkanocnych stołach. Ma ona swoją symbolikę, ściśle związaną właśnie ze świętami zmartwychwstania Pańskiego. Już od XVII wieku wielkanocnego baranka stawia się na rzeżusze, symbolizującej wiosenną zieleń i odrodzenie się przyrody po zimie, przezwyciężenie zimowego letargu.


Zielona, pachnąca łączka to już niemal obowiązek podczas świąt zmartwychwstania Pańskiego. Właśnie teraz zbliża się najlepszy czas, by wysiać rzeżuchę, tak, by zdążyła urosnąć na święta.


Niewielu wie, że rzeżuchę zaliczamy do grupy roślin kapustowatych. Choć jest nieco ostra i nie wszystkim smakuje, warto pamiętać o tym, że jej działanie korzystnie wpływa na nasz organizm - podobnie jak bazylia, ułatwia trawienie, jest bogatym źródłem żelaza oraz cennych witamin i minerałów.


Tę bombę witaminową każdy może wyhodować w swoim domu, w dodatku warto to robić przez cały rok, a nie jedynie przed świętami wielkanocnymi. Wystarczy nasiona rzeżuchy wysiać na wilgotny płatek ligniny, białą bibułkę, płatki kosmetyczne czy kawałek waty i przykryć przezroczystą folią spożywczą, dzięki czemu szybko wykiełkują. Należy ustawić ją w ciepłym miejscu i codziennie podlewać. Po czterech dniach rzeżucha nadaje się do spożycia, jednak jemy tylko część zieloną listków, bez korzonków, bo te zawierają toksyny.


Wielkanoc – święto ruchome


O ile termin Świąt Bożego Narodzenia jest zawsze jasno określony – 25 grudnia, o tyle data Świąt Wielkanocnych nie jest już taka oczywista. Wielkanoc to święto ruchome i wypada zawsze między 22 marca a 25 kwietnia.  


Od czego zależy data Wielkanocy? Termin Świąt Wielkanocnych wypada raz w marcu, a raz w kwietniu. Czasem są to odstępy tygodnia! Na jakiej podstawie określane są świąteczne dni? Ustalenie daty Wielkanocy podlega prostej i zawsze tej samej regule: Wielkanoc przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca.


Termin Wielkanocy jest ruchomy, ponieważ związany jest z fazami księżyca. Astronomiczna wiosna rozpoczyna się 20 marca (kalendarzowa 21 marca) i od tego dnia wyczekuje się wiosennej pełni księżyca, a zaraz po niej pierwszej niedzieli. Może zdarzyć się tak, że księżycowa pełnia wypadnie w niedzielę, a wtedy Wielkanoc obchodzona jest po prostu w następną niedzielę. Tak wyliczona data Świąt Wielkanocnych stanowi podstawę do wyznaczenia innych ruchomych świąt, aż do Bożego Ciała. Dla przykładu, Zesłanie Ducha Świętego (Zielone Świątki) przypada zawsze 50 dni po Wielkanocnej Niedzieli.


Obliczanie daty Wielkanocy na podstawie faz księżyca ma ścisły związek z kalendarzem żydowskim. W przeciwieństwie do nas i kalendarza słonecznego, Żydzi posługiwali się kalendarzem księżycowym. W takim kalendarzu miesiąc ma niespełna 28 dni, a nie 30 lub 31, ponieważ liczbę dni wyznacza okres od jednej do kolejnej pełni.


W XXI wieku „najwcześniejszą” Wielkanoc obchodziliśmy 23 marca w 2008 roku. Była to najwcześniejsza data od 1914 roku. Kolejne tak wczesne Święta Wielkanocne przypadną dopiero w 2160 roku. Na wielkanocną datę 22 marca będziemy musieli poczekać aż do 2285 roku (choć już nie dane nam będzie jej świętować). A kiedy wypada Wielkanoc w 2021 roku? W pierwszą niedzielę kwietnia, czyli 4 kwietnia. Poniedziałek Wielkanocny będziemy obchodzić 5 kwietnia.

Źródło:
www.echodnia.eu
www.polskieradio.pl
www.garneczki.pl
www.wikipedia.pl

Biura Obsługi Klienta:

 

Adres Telefon
ul. Jana Sączewskiego 6 +48 32 368-07-00 do 02

ul. Ignacego Krasickiego 17

+48 32 368-08-00 do 01

Zgodnie z art. 173 Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że odwiedzana strona korzysta z plików cookies. W związku z powyższym użytkownik strony może domyślnie ustawić w przeglądarce poziom kontroli, czy, ile i jakie chce cookies. Brak takich ustawień będzie świadomym aktem woli i akceptacji plików cookies.

Akceptuję pliki cookie